Każdy kraj ma swoje obyczaje. Zdaje się, że święty Mikołaj bardzo je szanuje i korzysta w takich środków lokomocji, jakie oferują mu dane warunki.
Na biegun przybywa na saniach zaprzężonych w renifery. Tam, gdzie jest zimno i dużo śniegu, a brak reniferów, sanie świętego Mikołaja są ciągnięte przez koniki, czasem przez zaprzęg psów.
Niektóre dzieci wypatrują Mikołaja pędzącego po niebie w swoich saniach i szybujące renifery. Jednak prawda jest taka, że Mikołaj wykorzystując ziemskie i realne szanse, do nie niektórych miejsc przybywa na … wielbłądzie.

